Wieczorno-poranne sesje praktyk dla studentów bezpieczeństwa narodowego nowotarskiej filii Uczelni Nauk Społecznych. Stanowiły one jeden z punktów programu zjazdu integracyjno-szkoleniowego, w którym uczestniczyli także żacy z jednostki rzeszowskiej. Zawierał on także szkolenia z cyberbezpieczeństwa, kryminalistyki i kryminologii, walki wręcz i samoobrony, pierwszej pomocy przedmedycznej, a także strzeleckie. Ta część odbyła się w Poroninie, zaś gra terenowa - w Rabce Zdroju.
Wytyczenie "planszy" w terenie zurbanizowanym umożliwiło opóźnienie startu, ponieważ w przeciwieństwie do "czystej" natury, znacznie łatwiej w nim o nawigację. Budynki często posiadają sensownie przypisane adresy, przebiegające przy nich trakty nierzadko są oświetlone, a w obrębie skrzyżowań stoją tabliczki z nazwami ulic. Późny powrót nie stanowił więc zagrożenia... i w zasadzie nawet nie był przewidywany, ponieważ trasa liczyła zaledwie ok. 4km,

a ostatni zespół z sesji wieczornej wyruszył przed 18-tą. Przy sesji porannej zaś (następnego dnia), zamiast zmroku przy późnym powrocie, jawiła się możliwość opuszczenia dalszych zajęć... Tu start ostatniej ekipy nastąpił przed 8-mą, więc zapas wyglądał podobnie. Presja czasu istniała zatem w obydwu przypadkach i stanowiła dodatkowy bodziec do szybszego pokonywania trasy. Ostatecznie również i ona zdecydowała o ostatecznym zwycięstwie... i to w najmniejszym możliwym wymiarze, czyli minuty... W kwestii punktów - do maksymalnej ilości brakło jednego.